2 marca 2013

Pastelowe sowy cz.1

Kiedy wieczorem dzieci idą spać i zanim mąż wróci z pracy, OKOKOALI ma chwilę dla siebie. Nikt nic nie chce, nie przeszkadza, są to chwile idealne na szycie, bo praca idzie naprawdę sprawnie.
Korzystając z  wczorajszej ciszy zaczęłam pastelowe sowy, dzisiaj czeka je jeszcze wypychanie i wyszywanie oczek, ale już widać jak będą wyglądać.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz